Oczywiście kolejny niewinny…
Źródło: SuperNowości
W opisanym artykule wkurza mnie najbardziej tendencyjność dziennikarzy. Oczywiście czytając pierwszą połowę artykułu nie mamy wątpliwości, że Pan Paweł jest niewinną ofiarą niewyżytych Policjantów. Zdjęcie dodatkowo pokazuje go jako biednego pobitego chłopca… Jak było naprawdę wyjaśni (albo nie wyjaśni) postępowanie. Szkoda tylko, że obiektywizm jest obcym pojęciem dla niektórych (powiedział bym nawet dla większości) dziennikarzy.
I jeszcze jedna sprawa. Nie żyjemy w USA. U nas nie ma prawa do jednego telefonu czy czegoś podobnego co usilnie jest wpajanie społeczeństwu w filmach amerykańskich. Zatrzymany nie ma prawa zadzwonić do mamusi, tatusia czy innej cioci – może żądać powiadomienia wskazanej osoby. To jest chyba różnica…